Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rosalie Victoria Jane Stark. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rosalie Victoria Jane Stark. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 14 lipca 2019

Od Rose Cd Aries

Wybieranie sukni i dodatków było strasznie męczącą czynnością. I tak cieszyłam się, że to jedyna część, którą tak na prawdę musiałam się zająć. Organizacją zajmowali się Sorci oraz Lunaver i ja nie miałam właściwie nic do roboty. Pierwsza przymiarka poszła dość sprawnie, suknia i niemal wszystkie dodatki bardzo mi się podobały. Co prawda nieco zaskoczyła mnie bardzo odważna, biżuteryjna bielizna zaproponowana przez ciotkę Vlada ale nie zamierzałam się kłócić, tym bardziej, że chciałam by nasza noc poślubna była idealna. Kolejną przymiarkę miałam kilka dni później. Tym razem musiałam ubrać na siebie wszystko na raz, a nie po kolei tak jak wcześniej. Szczerze mówiąc bałam się tego, że mogę załamać się pod ciężarem sukni, bielizny i tych innych dodatków albo będzie mi niewygodnie ale kiedy już je wszystkie na siebie założyłam, stwierdziłam, że wcale nie czuję ciężaru ani niewygody, właściwie czułam się bardziej komfortowo niż w niejednej własnej sukni.
- To przez magię powietrza.- wyjaśniła mi Lunaver kiedy skończyłyśmy. Mimo całego mojego szczęścia wciąż byłam nie pewna tego, czy sobie poradzę. A żeby się upewnić i pozbyć wątpliwości udałam się do osoby najbardziej z tym obeznanej - do Vlada III.
<Vlad?>

niedziela, 7 lipca 2019

Od Rose Cd Vlad IV

Kiedy Vlad wyznał mi to, co czuje zakręciło mi się w głowie. Nigdy nie miałam pojęcia, że on czuje do mnie to samo co ja do niego. Byłam niezwykle szczęśliwa, ale ciągle miałam z tyłu głowy jego narzeczoną. Przecież był już zaręczony i to chyba jej należało się pierwszeństwo u jego boku? Kiedy jednak przede mną uklęknął i wyciągnął dłonie z pierścionkiem wszystkie myśli pierzchły a pozostała tylko jedna: "Kocham go, chcę być jego żoną". Nie namyślałam się więc długo co mam mu odpowiedzieć.
- Vlad... Oczywiście, że chcę zostać twoją żoną. I to jest najważniejsze, nie interesują mnie zaszczyty, ty jesteś najważniejszy.- powiedziałam po czym uklękłam obok niego i przytuliłam go mocno. Po chwili Vlad wsunął mi pierścionek na palec.

---time skip o kilka dni---

Po powrocie do Winterfell razem z Vladem ogłosiliśmy nasze zaręczyny. Wszyscy byli bardzo szczęśliwi, zwłaszcza rodzice. Następnego dnia postanowiliśmy wrócić do stolicy naszego państwa. W drogę powrotną wyruszyli z nami również moi rodzice i rodzeństwo a także całkiem spora świta.
<Vlad?>

Od Rose Cd Vlad IV

Wizyta Vlada i Lucjusza bardzo mnie cieszyła. Obaj byli moimi bliskimi przyjaciółmi, razem się wychowywaliśmy i zawsze lubiłam spędzać z nimi czas.
- Chodźcie, zaprowadzę was do mojego ojca.- powiedziałam i poprowadziłam lwy do gabinetu lorda północy.

-----time skip o dwa lata przez moją nieobecność-----

Kolejna wizyta Lucjusza i Vlada miała wkrótce się zakończyć. Miałam świadomość tego, że wkrótce Vlad wyjedzie i być może gdy znów przyjedzie na Północ będzie już kimś innym. Postanowiłam więc zabrać moich przyjaciół do groty, która skrywa jedną z największych tajemnic mojego domu. Kazałam Luckowi spakować farby a razem z Vladem zajęliśmy się prowiantem. Kiedy byliśmy gotowi wyruszyliśmy w stronę Lodowych Jaskiń. Po kilku godzinach dotarliśmy na miejsce.
- Strażnicy zajmą się końmi, my weźmy jedzenie i farby Lucjusza.- powiedziałam po czym wzięłam jedną z toreb. Strażnicy zabrali zwierzęta a my weszliśmy do jaskini. Poprowadziłam oba lwy lodowymi korytarzami aż dotarliśmy do wielkiej groty w której rosła niezwykła roślina.
24 hour ship 24K Foil Plated Rose Gold Rose Wedding Decoration Flower Valentine's Day Gift Lover's Rose Artificial Festive Party- To Róża Północy. Rośnie jedynie w tej jaskini, nigdzie indziej jej nie ma. Chciałabym żebyście zabrali ze sobą część jej piękna ale niestety nie jest ona w stanie przetrwać poza tą jaskinią. Dlatego Lucek chciałabym, żebyś ją namalował. A ty Vlad chodź ze mną.- powiedziałam i chwyciłam Vlada za dłoń. Lucek rozsiadł się już w najlepszym miejscu i zaczął malować niezwykły kwiat.
- Vlad... W tej roślinie nie tylko to, że ma złote gałązki i liście czy różnobarwne kwiaty jest wyjątkowe... Jeśli bowiem jeden kwiat zostanie zerwany przez dwójkę kochających się osób to jeśli ich miłości pisane jest przetrwać on nigdy nie zwiędnie.- powiedziałam pokazując mu kwiaty.
- Chodź Rose...- powiedział lew po chwili i pociągnął mnie w stronę jednego z kwiatów. Kiedy koło niego się znaleźliśmy wyciągnął w jego stronę dłoń. Również ja to zrobiłam i razem zerwaliśmy jedną różę o krwistoczerwonym kwiecie.
<Vlad?>