Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lunaver Dracula. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lunaver Dracula. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 11 lipca 2019

Od Lunaver CD Rin

- Witaj Rin! Przygotowania idą świetnie, nie musisz się o nic martwić ale teraz jesteś mi razem z Kalindą potrzebna.- powiedziałam po czym pociągnęłam ją za sobą, po drodze zgarniając również Kalindę i Rose.
- Dobra dziewczyny, sprawa jest prosta, trzeba naszej Rose wybrać odpowiedni strój na ślub.- powiedziałam, kiedy już wygodnie usadziłam obie matki na czerwonej sofie. Ja zaś z dziewczyną ruszyłam za parawan by pomóc jej się przebrać. Na samym początku dobierałyśmy suknie i welony co zajęło nam sporo czasu ponieważ w każdej coś było nie tak. W końcu stanęło na długiej, bogato zdobionej sukni z długim trenem oraz około pięciometrowym welonie, również pięknie zdobionym. Później dobierałyśmy biżuterię, buty, diadem oraz rękawiczki i podwiązkę. Na samym końcu zaś podałam Rose specjalnie dla niej wykonaną na noc poślubną bieliznę. Młoda lwica oczywiście ją na siebie założyła i poszła pokazać się matce oraz teściowej.
- I jak moje drogie? Co myślicie? Bo ja uważam, że Rose wygląda bosko.- stwierdziłam przyglądając się dziewczynie. Jej długie, ciemne włosy i co ciekawe opalona cera pięknie kontrastowały z połyskującymi kryształami i srebrem
<Rin?>

          

Od Lunaver Cd Aries

Kiedy Aries upuściła wazon z kwiatami moje serce niemal stanęło. Kolejna osoba, która coś zawala. Czy ja na prawdę wymagam aż tak dużo? Mina od razu rzuciła się do kwiatów po czym używając swoich mocy uratowała bukiet, jednak z wazonem nic się już nie dało zrobić, więc jedynie zmiotła odłamki na szufelkę i wyrzuciła do śmietnika. Ja tymczasem podeszłam do Aries i spojrzałam na nią karcąco.
- Aries, to co zrobiłaś było bardzo nieodpowiedzialne. Czy pomyślałaś co by było, gdyby to nie jeden bukiet został zniszczony? Przecież Mina tak bardzo się nad nimi napracowała a to nie jest jej jedyne zajęcie, przecież w końcu jest też główną zielarką. Przykro mi, ale będziesz musiała ponieść konsekwencje swoich czynów. Za karę będziesz musiała pomóc Sorciemu w dekorowaniu zamku i sali kwiatami. Zgłosisz się do niego za dwie godziny.- powiedziałam i usłyszałam ciche jęknięcie mojej bratanicy. Mina przygotowywała wszystkie kwiaty, więc wiedziała, że jest ich strasznie dużo i Aries spędzi najbliższe kilka dni na układaniu misternych kwiatowych kompozycji.
- Dobrze.- mruknęła młoda lwica ale widziałam, że w środku się w niej gotuje. Po kilku chwilach wszystkie się rozeszłyśmy do swoich zajęć.
<Vlad III?>

środa, 10 lipca 2019

Od Lunaver CD Vlad III

Organizacja tego ślubu była dla mnie bardzo ważną sprawą, ale chyba tylko i wyłącznie dla mnie. Co z resztą mogę zrobić tylko ja, gdy cała reszta miała wszystko gdzieś? Otóż odpowiedź na to pytanie brzmi: nic. Na Sorciego, za jego ostatnią akcję z upiciem się, wciąż byłam obrażona i nic nie skutkowały jego przeprosiny. Skoro nie umie się zachować to ma mi się nie pokazywać na oczy. Jego rodzeństwo na całe szczęście było znacznie bardziej obowiązkowe: Oliver zajmował się muzyką, Mina kwiatami a Mihnea siedział z synem, żeby młody nie pałętał się po zamku. Po raz kolejny postanowiłam odwiedzić Vlada i sprawdzić jak mu idzie. Wiedziałam, że moje wizyty go denerwują no ale przecież muszę mieć nad wszystkim kontrolę? Kiedy weszłam do kuchni moim oczom ukazały się cudne dekoracje z czekolady. Vladziu jednak miał talent. Podeszłam do niego a wtedy zauważyłam piękną konstrukcję, na której siedziały dwa, białe, czekoladowe ptaszki. Nie mogłam się oprzeć i delikatnie dotknęłam jednego z nich. Ptaszek oderwał się od konstrukcji i runął na ziemię po czym rozbił się w drobny mak. W tym momencie stanęłam oko w oko z rozjuszonym Vladem.
- Lunaver Afrodyto Dracula! Dlaczego ty do jasne cholery przyłazisz tu co pięć minut?! Dlaczego dotykasz mi wszystkiego?! Czy ty nie rozumiesz, że ja potrzebuję tutaj spokoju?! Patrz co narobiłaś! Godzinę robiłem tego ptaszka a ty mi go w pięć minut zniszczyłaś! Czy ty słyszysz co do Ciebie mówię?! Nie chcę Cię tu więcej widzieć kiedy pracuję!- wykrzyczał a ja skuliłam się.
- Przepraszam, już mnie tu nie ma.- powiedziałam i wybiegłam z kuchni, tak, że aż się za mną kurzyło.
<Vlad?>

poniedziałek, 8 lipca 2019

Od Ver Cd Aries

image 0- Nie, nic nie jest w porządku! Mieli wybrać alkohol a zamiast tego spili się na umór! - krzyknęłam podenerwowana i zaczęłam energicznie się wachlować.
- O wypraszam sobie... Wybraliśmy alkohol.- mruknął Sorci siadając na ławce.
- A ty się nie odzywaj bo zaraz każę sprowadzić do zamku Satine i Roxane a wtedy to ty będziesz biedny kochany.- warknęłam po czym zaczęłam ustawiać druhny w odpowiedniej kolejności.
- No wie ciocia? Przecież ja się nie prosiłem o tą robotę...- mruknął mój bratanek kręcąc głową by chyba pozbyć się uczucia jej ciężkości.
- Nie ciociuj mi tu! Najlepiej to w ogóle się nie odzywaj! To, że jesteś moim bratankiem nie uprawnia Cię do zawalania obowiązków!- ryknęłam po czym usiłowałam się uspokoić co raczej średnio mi szło. Chyba powinnam pójść do infirmerii po krople na uspokojenie. W myślach policzyłam do dziesięciu i całe szczęście udało mi się uspokoić. Po dłuższej chwili ustawiłam moje dziewczęta tak jak powinno być a wtedy przyszła do nas Elhemina z kilkoma bukietami.
- Dziewczęta poznajcie Minę, to moja ukochana bratanica, zajmuje się kwiatami. Po naszym ostatnim spotkaniu poprosiłam ją by przygotowała dla was i panny młodej bukiety a oto efekt. Nie musicie się martwić tym, że się zniszczą, są pod wpływem magii.- powiedziałam i zaprezentowałam im bukiety.
<Mina?>

niedziela, 7 lipca 2019

Od Lunaver

Na dworze aż wrzało. Stało się coś, czego się nikt nie spodziewał: wnuk mojego brata zaręczył się i zamierzał ożenić! Oczywiście wszyscy się cieszyli, bo Vlad Junior i Rosalie stanowili piękną parę. Mój brat, znając moje doświadczenie z przygotowywaniem ślubów, powierzył mi i swojemu synowi - Sorciemu zadanie przygotowania wesela dla Juniora. Byłam mu za to wdzięczna i od razu zaczęłam pracę. Na samym początku rozdzieliłam zadania i role. Vlad III sam postanowił dopilnować pieczenia tortu, więc tą część organizacji postanowiłam sobie odpuścić, w końcu mój brat robił się nerwowy kiedy ktoś usiłował go kontrolować, jedyną osobą, której w miarę to się udawało to Elisabetha. Po rozmowie z bratem postanowiłam zorganizować druhny. Po krótkiej naradzie z Sorcim wybraliśmy siostry i kuzynki pana młodego: Ralucę, Ellanę, Asagiri, Sephorę, Raheę, Aries, Marigold i Damaris a na drużbów: Constantine'a, Lucjusza, Izaye, Moysesa, Ezechiela, Torstena, Robba i Otto. Sorci miał dogadać się z chłopakami a ja z dziewczynami. Po zakończeniu rozmowy poszłam poszukać moich nowych podopiecznych. Szybko zgromadziłam je w jednym miejscu na małym poczęstunku.
- Dziewczyny, jak pewnie wiecie Vlad IV, wnuk mojego brata zamierza wziąć ślub. Moim zadaniem jest przygotować jego wesele. Wy będziecie druhnami jego przyszłej żony Rose, ja jestem koordynatorką. Powinnyśmy więc dogadać szczegóły waszego wyglądu i towarzystwa pannie młodej.
<Któraś z dziewcząt? Może Aries?>